Podczas treningu w naszym ciele dochodzi do mikrouszkodzeń w obrębie włókienek mięśniowych. Tak też powstaje opóźniona bolesność mięśni, czyli DOMS (delayed onset muscle soreness). Następnie, wspomniane wcześniej włókienka odbudowują się silniejsze i wytrzymalsze. Aby jednak mięśnie miały możliwość prawidłowo się zregenerować i wzmocnić, potrzebują odpowiedniej regeneracji. Ta zaś, dokładnie tak jak i sam trening, należy do naszych zadań i trzeba się o nią świadomie zatroszczyć. 

Możliwości regeneracji jest wiele i możemy cieszyć się z dobrodziejstw jej dostępności w różnych odcieniach. Nadal jednak i niezmiennie, jej najważniejszą formą jest sen. Osoby aktywne fizycznie powinny spać około 8 godzin dziennie, aby procesy regeneracyjne w ciele zaszły poprawnie i dostatecznie.

Kolejną, nie mniej ważną częścią regeneracji jest dieta. Do prawidłowego i efektywnego rozwoju oraz do odbudowy mięśni potrzebujemy solidnej dawki związków węglowodanów, białka, tłuszczy i witamin. Właściwe odżywianie może wspierać sportowy progres lub całkowicie go sabotować, dlatego wszystko, co ląduje na talerzu wymaga konkretnego planu i nie może być dziełem przypadku.

Podstawową i chętnie praktykowaną formą regeneracji powysiłkowej jest również masaż sportowy. Taki zabieg mocno pobudza krążenie i poprawia drenaż limfatyczny ciała. Doświadczony terapeueta dodatkowo poświęca więcej uwagi tym obszarom w ciele, które niedomagają i mogłyby narażać Cię na ryzyko doznania kontuzji lub urazu. 

Z nowinek, w ostatnim czasie można zaobserwować rosnącą popularność tzw. ice bath. To działanie praktykowane często w klubach sportowych, ale z powodzeniem można podjąć je również w warunkach domowych. Cała atrakcja polega na wejściu do lodowatej wody o temperaturze ok 5*C. Pobyt w zimnie trwa od 1 do 3 minut, potem następuje 3-minutowa przerwa, po czym powtarzamy serię jeszcze dwukrotnie. Taka lodowa kąpiel poprawia ogólne krążenie w całym ciele a także wpływa na zmniejszenie potreningowego stanu zapalnego w organizmie. 

Wśród sportowców wytrzymałościowych bardzo popularny jest również drenaż limfatyczny boa. Działa na zasadzie przerywanego ucisku. Wykorzystuje przesuwającą się falę uciskową umożliwiającą kompresyjny drenaż limfatyczny. Pozwala nam to na szybsze pozbycie się niepotrzebnym związków ze zmęczonych mięśni i tym samym poprawia ich regenerację.

Nikogo nie dziwi również popularność małych domowych urządzeń do regeneracji typu roller czy pistolety theragun – są zawsze pod ręką i wykorzystywane świadomie spełniają swoją rolę. Świetnie sprawdzą się do miejscowego pobudzenia krążenia i mięśni do regeneracji oraz pomogą przy lekkich bólach przeciążeniowych. Najważniejsza w wykorzystaniu tego typu urządzeń jest systematyczność – bez niej nawet najdroższy sprzęt jest bezużyteczny.